Czekamy na lato przez cały rok, bo skóra lekko muśnięta słońcem, o pięknym, złotym odcieniu, to marzenie chyba każdego. Niestety dla skóry to trudy i bardzo niekomfortowy czas. I choć lato szybko przemija, to potrafi zostawić na skórze „szkody”, z którymi trzeba zmagać się jeszcze długo po jego zakończeniu.

Prawdopodobnie większość z nas lubi wygrzewać się na słońcu i czuć na swoim ciele to przyjemne ciepełko. Jednak promieniowanie UV działa na skórę bardzo niekorzystnie. Powoduje m. in. przesuszenie i odwodnienie. Pojawiają się także przebarwienia i uwidaczniają się zmarszczki, w efekcie czego skóra wygląda po prostu starzej. 

Jak temu zaradzić? Idealnie byłoby, żeby już latem myśleć o konsekwencjach przebywania na słońcu, czyli przede wszystkim dawkować tę przyjemność i zadbać o bezpieczeństwo skóry stosując kremy ochronne. Jeśli jednak jest już na to za późno, czas rozpocząć intensywną jesienną regenerację! Najprostsze, co możemy dla siebie zrobić to sięgnąć po właściwą pielęgnację. Jednak pamiętajmy, że najlepsze efekty osiągniemy, działając dwutorowo: od wewnątrz i od zewnątrz skóry. 

U swoich pacjentów wykonuję mezoterapię preparatem saypha RICH. Zawiera on kwas hialuronowy, który uzupełni utraconą wilgoć oraz glicerol, który zatrzyma ją na dłużej. Ważne jest wykonanie całej serii, czyli minimum trzech zabiegów. Moi pacjenci bardzo lubią ten zabieg i chętnie na niego wracają, ponieważ od razu widzą efekty jego działania. 

Bardzo ważna dla kondycji skóry jest jej codzienna pielęgnacja. Do stosowania w domu polecam serum Farewell. To seria 5 wegańskich, ekologicznych produktów, skomponowanych z kwasu hialuronowego oraz skrupulatnie wybranych, naturalnych składników aktywnych. Każde serum dedykowane jest innemu problemowi skóry: suchej, tłustej, podrażnionej, z oznakami starzenia się oraz delikatnemu obszarowi oczu. 

Po lecie doskonale sprawdzi się Farewell Dry Skin. Jego receptura zawiera m. in. niacynamid, d-pantenol i aloes, które skutecznie nawilżają skórę, wzmacniają jej barierę ochronną oraz utrzymują miękkość i elastyczność. Pacjentom chcącym działać już przeciwstarzeniowo polecam Farewell Aging Skin. Znajdujące się w nim składniki aktywne, m. in. madekasozyt i witamina C, pomogą utrzymać nawilżenie oraz poprawić sprężystość i jędrność skóry. 

Pamiętajmy, że nawilżanie i nawadnianie skóry to podstawa jej zdrowia i urody! Dlatego zachęcam moich pacjentów, by dbali o siebie stosując pewne i sprawdzone produkty, do których niewątpliwie należy zarówno saypha RICH, jak i linia serum Farewell.

 

Lek. dent. Natalia Pater
stomatolog, lekarz medycyny estetycznej
Właścicielka Kliniki PaterMed w Gorzowie Wielkopolskim
www.patermed.pl