Nie sposób uniknąć wrażenia, że w medycynie estetycznej ciągle „coś się dzieje”.  Trendy prześcigają się jak szalone, żeby nadążyć za mistycznym „kultem piękna”, który także wciąż się zmienia. Młodsi klienci, ok. 30 roku życia, cenią sobie niechirurgiczne podejście, które pozwala im utrzymać młody i promienny wygląd. Osoby po 40. czy 50. roku życia traktują medycynę estetyczną jako zastrzyk młodości (czasem dosłownie)! Dla obu grup pacjentów ważny jest minimalny czas rekonwalescencji, który pozwala szybko wrócić do codziennych obowiązków. Jak zmieniają się  potrzeby i trendy w medycynie estetycznej? Sprawdzamy!

Kto korzysta z medycyny estetycznej?

Badanie ICAN Research, przeprowadzone na zlecenie Croma Pharma, pokazało, że z zabiegów medycyny estetycznej korzysta ok. 30% mieszkańców polskich miast. Wśród klientów dominują kobiety – aż 75%.

Rutyna w korzystaniu z medycyny estetycznej zaczyna przypominać wizyty u kosmetyczki na manicure. Efekt ma być widoczny, ale pacjent powinien już po kilku godzinach lub maksymalnie 2-3 dniach wrócić do swoich codziennych obowiązków. Celem zabiegu najczęściej jest:

●        uzyskanie efektu anti aging,

●        profilaktyka przeciwstarzeniowa, wspierająca codzienną pielęgnację.

Jak klienci wybierają gabinet medycyny estetycznej? Czynnikami, które decydują o wyborze, jest przede wszystkim doświadczenie lekarza, wykształcenie i atmosfera, jaka panuje w gabinecie. Wiele osób zwraca także uwagę na znajomość aktualnych trendów przez specjalistów. To ważny sygnał dla lekarzy!

Jak zmieniają się trendy?

Hasłem roku 2022 w medycynie estetycznej możemy okrzyknąć „trójkąt młodości”. Wąska broda, zarysowane kości policzkowe, wyraźnie podkreślona linia żuchwy to cechy charakterystyczne dla młodego wyglądu. I właśnie taki wygląd jest pożądany – nawet gdy przekraczamy granicę magicznej 40-stki. Utrata elastyczności skóry postępująca z wiekiem sprawia, że kąciki ust i oczu opadają, a policzki stają się wiotkie. Nasza twarz może wydawać się wtedy nieustannie zmęczona lub smutna. Chyba nie tak chcemy być postrzegani przez nasze otoczenie?

Jak się okazuje, home office zmienił nie tylko nasz styl życia, ale także postrzeganie siebie. Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto chociaż raz podczas spotkania online, kiedy na ekranie przez godzinę widzi swoją twarz, nie pomyślał "może to czas, żeby powiększyć sobie usta" albo „czy mi się tylko wydaje, czy ta zmarszczka na czole jest pooootężna?!”? No właśnie… Kliniki mają za czym nadążać.

Po co odwiedzamy gabinet medycyny estetycznej?

Zabiegi wykonywane w gabinetach są coraz częściej tylko jednym z elementów beauty routine – obok zdrowego odżywiania, aktywności fizycznej i świadomej pielęgnacji, która pozwoli utrzymać skórę w najlepszej kondycji jak najdłużej.

Synergiczne podejście, popularne w wielu dziedzinach, sprawdziło się także w gabinetach medycyny estetycznej. Każdy przypadek może mieć złożone podstawy. Pacjentka, która zmaga się z wiotkością skóry, może jednocześnie walczyć z pierwszymi oznakami starzenia lub przebarwieniami. Skumulowanie kilku rodzajów zabiegów w terapii łączonej przyspiesza pojawienie się pożądanych efektów. Taką możliwość dają m.in.:

●        multitechnologie,

●        biostymulacja,

●        technologia HIFU.

Łącząc zabiegi, efekty są jeszcze lepsze i szybciej widoczne. Można także wykonać kilka zabiegów podczas jednej wizyty! Wyobraź sobie, że już jedna wizyta gwarantuje Ci wygładzenie zmarszczek a do tego ujędrnienie oraz stymulację skóry. Brzmi fantastycznie i pozwala zaoszczędzić czas, prawda?

Mniej znaczy więcej!

Pacjenci oczekują, że specjaliści medycyny estetycznej będą w stanie kompleksowo zadbać o ich ciało i twarz, oferując coś więcej, niż klasyczne wypełnienia. Coraz częściej spotykane jest holistyczne podejście do dbania o twarz i ciało.

Chcemy, by wybrany zabieg pomógł nam utrzymać naturalny, młody wygląd i opóźnił proces starzenia skóry. Pożądana jest dyskretna, ale skuteczna poprawa urody, wsparcie codziennej pielęgnacji skóry, stymulacja do odnowy oraz profilaktyka anti aging.